You are hereKultura / Muzyka / Przegląd muzyczny

Przegląd muzyczny


Janek Samołyk

Portal Skandynawia.pl postanowił przybliżyć sylwetki najciekawszych artystów północnej Europy czytelnikom znad Wisły. Wykonawców ze Szwecji, Norwegii, Danii i Finlandii w cotygodniowym cyklu felietonów przedstawiać będzie autor piosenek - Janek Samołyk.

 

 

Więcej informacji o artyście: www.janeksamolyk.com.

 


Karkkiautomaatti - rewelacyjni Finowie

Karkkiautomaatti to zespół, który istniał tylko pięć lat. Pomimo tego Finowie przeszli do historii skandynawskiej muzyki i nagrali jeden z najlepszych albumów w Finlandii.

 

Zespół działał od 1993 do 1998 roku. W tym czasie wydał trzy płyty, kilka EPek, wiele też koncertował. W przeciągu tych pięciu lat grupa przeszła dużą ewolucję. Karkkiautomaatti zaczynali jako punkowe trio mniej więcej w stylu manchesterskiego The Buzzcocks. Porównywano ich także do Undertones. Wkrótce styl zespołu zaczął nabierać posmaku psychodelii i eksperymentu. Gdy zespół wydał swoje Opus Magnum tj. płytę Suudelmilla – trudno już było na niej znaleźć ślady punkowej przeszłości.

Jak brzmi album Finów z 1998 roku? Po pierwsze bardzo eklektycznie. Często piosenki charakteryzują się bardzo wyrazistą rytmiką i rwanymi partiami gitary. Mimo to, nastrój często nie jest zbyt rockowy. Stało się tak na skutek delikatnych wokali, które wypełniają zwrotki piosenek. Album regularnie zaskakuje słuchacza instrumentarium. Bardzo dużo jest gitar akustycznych a w Parisuhteen aakkoset pojawiają się wibrafony.

Dopiero Mä tahdon romanssin daje wyobrażenie, dlaczego w przeszłości porównywano Karkkiautomaatti do The Buzzcocks. Osobiście wielką sympatią darzę utwór Susan. Piękne brzmienie gitary (czyżby rickenbacker?) przywodzi na myśl nową falę z lat osiemdziesiątych spod znaku brytyjskiego The Smiths i australijskiego Go-Betweens. Pozostałe instrumenty sprawiają, że utwór zmierza w zupełnie inne rejony.

Dziś zespół już nie istnieje, ale pamięć o nim wciąż jest żywa. Suudelmilla jest regularnie wymieniana jako najlepsza fińska płyta lat dziewięćdziesiątych. Gdyby te piosenki były zaśpiewane po angielsku, jestem pewien, że odniosłyby wielki sukces w Europie. Stało się inaczej i znają ją zapaleńcy i fani muzyki skandynawskiej. Warto poznać Karkkiautomaatti. Nawet jeśli nie znamy fińskiego i przeszkadza nam bariera językowa, przyjemność z słuchania tak interesujących utworów jest gwarantowana. 

 

 

 


Przeczytaj inne felietony Janka Samołyka